Art Hotel Wrocław - kameralne przyjęcie weselne

Lato w środku września

Przewidywanie pogody przy wyborze terminu ślubu jest jak wróżenie z fusów, ale tego dnia magia działa się w każdym momencie! 14 września zaszczycił nas błękitem nieba i ciepłymi promieniami słońca, które towarzyszyły nam od momentu przygotowań do krótkiej sesji, kiedy to złote światło wypełniło klimatyczne przestrzenie hotelowych korytarzy, ale o tym za chwilę! 

Przygotowania w hotelu

Przygotowania do ślubu Karoliny i Tomka odbyły się w miejscu późniejszego przyjęcia. Hotelowe wnętrza stworzyły nam idealne warunki do sfotografowania detali, zakładania ślubnych strojów, portretów czy pierwszego spotkania zwanego First Look. Czas upłynął nam w wesołej atmosferze wypełnionej rozmowami, podczas których dowiedziałam się, że moja Para to miłośnicy podróży (patrz skarpetki Tomka!), i posiadacze żywiołowej terrierki (zaproszenie i obraz). Nie było mowy o stresie, a uśmiech Karoliny udzielił się wszystkim! Kiedy nadeszła godzina ruszyliśmy w stronę kościoła.

Garbus w kolorze słońca

Równie radosna atmosfera panowała w drodze do kościoła! Energetyczny był zarówno akcent kolorystyczny jak i sam kierowca, który rozładowałby najbardziej napiętą atmosferę! Wesoło w akompaniamencie silnika i radia zmierzaliśmy zatem do celu pozdrawiani przez przemiłych wrocławian. Nie mogę pominąć zachwycających kompozycji kwiatowych, które zdobiły nasz pojazd, a to dopiero początek kwiatowego szaleństwa!

Ceremonia w kościele św. Łazarza

Na miejsce ceremonii zaślubin Karolina i Tomek wybrali kościół św. Łazarza we Wrocławiu. Mimo że w tym dniu towarzyszyła im jedynie najbliższa rodzina i przyjaciele, maleńki kościółek cały wypełnił się zaproszonymi gośćmi. Wnętrze świątyni zdobiły wielobarwne kompozycje kwiatowe – od słoneczników na brzegach ławek po dekorację krzeseł Młodej Pary – prawdziwy popis florystycznych fantazji. W tak pięknych okolicznościach Karolina i Tomek przysięgali sobie miłość do końca życia.

Sala Ogrodowa w Art Hotel Wrocław

Przyjęcie weselne odbyło się w najodpowiedniejszej sali Art Hotelu – w Sali Ogrodowej. Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, kiedy napiszę, że ją również zdobiły urokliwe bukiety kolorowych kwiatów. Przeszklona ściana wypełniła niewielkie wnętrze delikatnym światłem, co podbiło wrażenie ciepłej i sielskiej atmosfery. Jak sami się za chwilę przekonacie skorzystaliśmy również z uroków hotelowych korytarzy i wybraliśmy się na krótką sesję (drugą, ponieważ na pierwszą wymknęliśmy się tuż po ślubie)

Małe przyjęcie - duże wrażenie

Jeżeli cichy ślub i małe przyjęcie to coś dla Was, nie wahajcie się ani chwili. Najważniejsze to mieć przy sobie najbliższych, a kilka prostych zabiegów sprawi, że Wasz dzień będzie wyjątkowy. Okazji do wielu pięknych ujęć z pewnością nie zabraknie.

art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele
art hotel wesele

Dziękuję, za poświęcony czas!


Jeżeli chcecie się ze mną skontaktować możecie użyć formularza.
Więcej pięknych historii znajdziecie tutaj.